Doświadczenia kobiet

Poniżej przeczytać możecie dwa listy. Pierwszy, list matki biologicznej od rodziców adopcyjnych przekazywany wraz z 2,5 letnim synkiem. Drugi to list od 19 - letniej dziewczyny miesiąc po oddaniu dziecka.

Drodzy Państwo,

Jestem samotną matką trójki dzieci. Zdecydowałam się na ten krok, bo sama nie potrafię sprostać wszystkim problemom. Nie na wszystko mnie stać, Marek nie zawsze miał to, co powinien. Mam nadzieję, że będzie miał kochających rodziców, którzy będą go kochać może bardziej niż ja. Jestem pewna, że państwo zapewnią mu szczęśliwe dzieciństwo, czas dojrzewania. Mnie nie byłoby stać na dobre wykształcenie wszystkich dzieci.

Nie wiem czy Marek kiedyś w przyszłości będzie o mnie wiedział, ale gdyby tak, to proszę powiedzieć mu, że oddałam go, choć bardzo go kocham, dla jego dobra. U nas jest bieda, więc znałby jedynie to. Proszę go bardzo kochać, on potrzebuje dużo miłości. Wierzę, że kiedyś mi wybaczy.

Mama Marka

Droga pani Madziu!

Pewnie zdziwi Panią ten list, ale ja musiałam napisać go. Zdaję sobie sprawę, że nie powinnam, ale moje sumienie nie daje mi spokoju. Ktoś może pomyśleć, że oddałam moją córkę, dlatego, że Jej nie kochałam. To nie jest jednak prawda. Bardzo ja kochałam i była to najcięższa decyzja w moim życiu. Wiem, że nigdy jej nie odzyskam, ale bardzo bym chciała wiedzieć czy jest zdrowa, czy trafiła do dobrej rodziny. Tak więc panią proszę, aby napisała mi Pani, jak ona się miewa. Bardzo chciałabym wiedzieć, jaki ma kolor oczu, czy jest duża. Nie wiem jak Pani zareagowała na słowo "moja" ale Ona zawsze będzie dla mnie malutką Emilką, zawsze będę ja kochać.

Pozdrawiam Panią i wszystkich pracowników Ośrodka - Kinga




Code & Design Przymusiala.NET